A Ty, jak dużo książek kupiłeś w ostatnim czasie?

Z jakiego powodu Polacy nie czytają książek? Argumentów jest kilka. Po pierwsze czytanie męczy. Jeżeli weźmiemy do ręki książkę, szybko przekonamy się, iż nie jest to rozrywka „łatwa, lekka i przyjemna”. Potrzebuje choćby szczątkowej wyobraźni.

grzbiety książek na półce

Autor: irondsd
Źródło: http://www.flickr.com
Historie opowiedziane za pomocą czarno białych znaczków, musimy ożywić dopiero naszym umysłem. Och, tak łatwo jest włączyć telewizję, w której słowo zastąpione jest w znacznej mierze obrazem, a wyobraźnia może spać… Jednak kto czyta, ten wie, że obcowanie z lekturą meczące jest tylko początkowo. Potem wciąga. Wciąga maksymalnie. Po przeczytaniu kilkunastu tomów, czytanie nie sprawia już najmniejszego problemu… Trzeba tylko zrobić pierwszy krok!

W krajach skandynawskich telewizja emituje zagraniczne filmu bez dubbingu – tylko z napisami – jak u nas w kinach. W rezultacie są to kraje przodujące w Europie jeżeli chodzi o czytelnictwo, a jednocześnie bardzo duża ilość mieszkańców porozumiewa się swobodnie w obcych językach…

Drugi powód przedstawiany przez przeciwników czytania, to skomplikowany, wyszukany język. Czy język ”sensownych tworów słownych” jest skomplikowany? Wręcz przeciwnie. Jest on bogaty, barwny i piękny. Całkowicie inny niż język, który oferuje nam telewizja, i którym spora ilość Polaków mówi na co dzień. Beznadziejnie ograniczony – jakby dopasowany do niskiego poziomu intelektualnego odbiorcy. Aby wzbogacać język i słownictwo, powinniśmy sięgać po książki.
w sklepie z książkami

Autor: Antonio Tajuelo
Źródło: http://www.flickr.com
Wreszcie, trzeci powód. Książki są podobno skandalicznie drogie. Obecnie, aby w księgarni nabyć książkę wydać musimy minimum 15 złotych a nierzadko i 40… W zasadzie, cena może wzbudzać niechęć. Tylko, że bez zastanowienia takie i znacznie wyższe kwoty przepuszczamy na np płyty DVD. Do wyboru mamy również ebooki. Książki w wersji elektronicznej, cieszą tak samo mocną popularnością, a są od kilku do kilkunastu procent tańsze niż ich papierowy odpowiednik. Poza tym, gdzie zostało napisane, że mamy kupować książki w księgarniach? Końcówki nakładów, akcje internetowe, antykwariaty, małe wydawnictwa – prawdziwy miłośnik literatury poradzi sobie zawsze.

Zatem czytajmy. Czytajmy sobie, czytajmy dzieciom. A świat naprawdę będzie ciekawszy.